Wydanie sobota, 3 października 2026
Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Niezależny serwis informacyjny
Prawo Konsumenta 24 Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Czytasz najnowsze wydanie
Prawo Konsumenta 24
Gwarancja i Rękojmia

Teoria salda w kredytach frankowych. Wyrok TSUE zmienia zasady rozliczeń

Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził legalność teorii salda w sporach o kredyty frankowe.

23.09.2026 — Elżbieta Nadolska

Sądy europejskie ostatecznie przesądziły, że rozliczanie kredytów frankowych metodą salda — czyli potrącenia wzajemnych roszczeń w ramach jednego postępowania — jest zgodne z przepisami ochrony konsumenta. Wyrok wydany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Adazik z września 2026 roku stanowi przełom w sporach dotyczących waluty obcej.

Co to jest teoria salda i jak działa w praktyce?

Teoria salda to metoda rozliczenia, w której strony sporu — bank i konsument — wyliczają swoje wzajemne zobowiązania w jednym postępowaniu. Zamiast osobnych roszczeń, sąd ustala różnicę między tym, co bank wypłacił a co faktycznie powinna wynosić kwota do zwrotu. Bank otrzymuje zwrot swojego kapitału, natomiast konsument uzyskuje nadwyżkę — czyli kwotę, którą bank pobrał ponad rzeczywisty pożyczony kapitał.

Kluczową cechą tego rozwiązania jest sposób liczenia odsetek. Przysługują one wyłącznie od nadwyżki, a nie od całości wpłat dokonanych przez konsumenta. To oznacza, że odsetki nie są liczone od całego okresu trwania umowy, ale tylko od części, którą konsument powinien otrzymać zwrot.

Dlaczego TSUE odrzucił asymetryczne rozliczenia?

Trybunał nie zaakceptował modelu, w którym bank i konsument byliby rozliczani na innych zasadach. Asymetryczne podejście oznaczałoby, że jedna ze stron otrzymałaby większe korzyści niż druga, niezależnie od rzeczywistych strat. TSUE uznał, że prawo unijne wymaga równomiernego traktowania obu stron postępowania, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z instytucją finansową, czy zwykłym konsumentem.

Warszawski sąd okręgowy, który skierował pytania prejudycjalne do Trybunału, chciał wyjaśnić, czy zastrzeżenia dotyczące sposobu liczenia odsetek, przedawnienia czy kosztów postępowania mogą stanowić przeszkodę dla stosowania teorii salda. TSUE odpowiedział jasno — żadne z tych zastrzeżeń nie podważa legalności tego rozwiązania.

Jaka jest historia tego zagadnienia w polskim sądownictwie?

Polska ma ustawową podstawę do stosowania teorii salda w przepisach dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia. Jednak długo brakowało jasnego stanowiska, czy metoda ta powinna być stosowana w sporach o kredyty frankowe.

Sąd Najwyższy zajął się tym zagadnieniem kilkakrotnie. Uchwała z maja 2021 roku (III CZP 6/21), wydana przez siedmiu sędziów, była pierwszym znaczącym stanowiskiem. Następnie, w kwietniu 2024 roku, pełny skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego wydał uchwałę III CZP 25/22, która pogłębiła to stanowisko.

Równolegle TSUE rozpatrywał podobne sprawy. Wyrok w sprawie Lubreczlik z czerwca 2025 roku oraz wyrok w sprawie Herchoski ze stycznia 2026 roku również dotyczyły rozliczeń w sporach konsumenckich. Dodatkowo, wyroki TSUE z kwietnia 2026 roku potwierdzały wzajemny charakter takich rozliczeń.

Jakie są praktyczne korzyści z teorii salda?

Rozliczenie wzajemnych roszczeń w jednym postępowaniu niesie ze sobą wymierne korzyści dla obu stron sporu:

AspektKorzyść
Koszty postępowaniaZmniejszenie wydatków proceduralnych
Czas rozstrzyganiaPrzyspieszenie finalizacji sprawy
KlarownośćJedna decyzja sądu zamiast kilku
Bezpieczeństwo prawneJasne zasady rozliczenia dla obu stron

Dla konsumenta oznacza to, że nie musi czekać na osobne postępowania dotyczące zwrotu kapitału, odsetek i kosztów. Wszystko rozstrzygane jest jednocześnie, co skraca czas oczekiwania na ostateczną decyzję.

Co to oznacza dla konsumentów w Polsce?

Wyrok TSUE z września 2026 roku ma bezpośrednie znaczenie dla polskich sądów rozpatrujących sprawy o kredyty frankowe. Polskie sądy mogą teraz — i powinny — stosować teorię salda bez obawy, że będzie to niezgodne z prawem unijnym.

Dla osób, które zaciągnęły kredyty w walucie obcej i chcą się domniemać, że umowa była nieważna, oznacza to większą przejrzystość procesu rozliczenia. Zamiast spekulacji, jak będą liczone odsetki i koszty, konsumenci mogą liczyć na jednoznaczne zastosowanie metody salda.

Ważne jest jednak zrozumienie, że teoria salda nie oznacza automatycznego zwrotu całości wpłat. Rozliczenie uwzględnia faktycznie pożyczony kapitał i tylko nadwyżka ponad tę kwotę podlega oprocentowaniu. To może oznaczać, że zwrot będzie niższy niż konsument oczekiwał, ale będzie to rozliczenie sprawiedliwe i zgodne z prawem.

Jakie były poprzednie wątpliwości?

Przed wyrokiem TSUE istniały znaczące wątpliwości, czy teoria salda może być stosowana w sporach konsumenckich. Niektórzy argumentowali, że sposób liczenia odsetek, przedawnienie roszczeń czy koszty postępowania mogą stanowić przeszkodę dla tego rozwiązania. Trybunał Europejski ostatecznie rozwiał te wątpliwości, stwierdzając, że żaden z tych elementów nie podważa legalności teorii salda w kontekście unijnego prawa konsumenckich.

Polska praktyka sądowa będzie teraz mogła się rozwijać w kierunku spójnym z orzecznictwem europejskim, co zwiększa pewność prawną zarówno dla konsumentów, jak i dla instytucji finansowych.

Na podstawie: Gazeta Prawna. Tekst opracowany redakcyjnie.