Promocje w aplikacjach: co UOKiK wymaga od sklepów w 2026 roku
UOKiK karze sklepy za nieczytelne rabaty. Dowiedz się, jakie obowiązki mają sieci handlowe przy promocjach online i stacjonarnych, i co grozi za ich naruszenie.
Promocje w aplikacjach mobilnych sklepów są całkowicie legalne, ale pod jednym warunkiem: muszą być jasno i czytelnie przedstawione. Obowiązek ten wynika z Dyrektywy Omnibus, która weszła w życie w Polsce od stycznia 2023 roku i nałożyła na sprzedawców konkretne wymogi dotyczące przejrzystości rabatów.
Jakie informacje sklepy muszą podać przy promocji?
Każda promocja oferowana w aplikacji lub w sklepie stacjonarnym powinna zawierać jasne informacje o warunkach jej obowiązywania. Kluczowy wymóg to podanie najniższej ceny produktu z okresu 30 dni poprzedzających obniżkę. Konsument powinien móc szybko sprawdzić, czy rabat jest rzeczywisty, czy zaledwie pozorny. Ta zasada dotyczy wszystkich kanałów sprzedaży — zarówno e-commerce’u, jak i tradycyjnych punktów handlowych.
Przejrzystość rabatów to nie tylko kwestia etyki biznesu, ale wymóg prawa konsumenckiego. Sklepy, które go nie spełniają, narażają się na kontrolę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jak UOKiK kontroluje przejrzystość promocji?
Urząd prowadzi systematyczne kontrole sklepów pod kątem zgodności z wymogami Dyrektywy Omnibus. W marcu 2026 roku UOKiK skupił się na dwóch największych sieciach handlowych: Biedronce i Lidlu. Kontrola wykazała nieprawidłowości w sposobie prezentacji rabatów.
Biedronka wyświetlała zniżki w sposób zbiorczy — informacja o promocji nie pojawiała się przy każdym indywidualnym produkcie, co mogło utrudnić konsumentom zrozumienie, które artykuły są objęte obniżką. Lidl natomiast grupował kilka promocji pod jednym hasłem, co powodowało zamieszanie dotyczące tego, jaki rabat dotyczy konkretnego towaru.
Jakie kary grożą za naruszenia?
Niezastosowanie się do wymogów przejrzystości promocji może skutkować znacznymi karami finansowymi. Przykład stanowią platformy Zalando i Temu, które w 2026 roku zostały ukarane łącznie na kwotę około 37 milionów złotych.
| Platforma | Główne naruszenia | Wymiar kary (orientacyjnie) |
|---|---|---|
| Zalando | Brak informacji o cenie z 30 dni, manipulacja danymi cenowymi, produkty reklamowane jako przecenione bez zmiany ceny | ~18,5 mln zł |
| Temu | Błędna prezentacja najniższej ceny z 30 dni, niespójne informacje o promocjach w różnych częściach serwisu | ~18,5 mln zł |
Zalando popełniło kilka poważnych błędów. Po pierwsze, nie podawało informacji o cenie z okresu 30 dni poprzedzających promocję. Po drugie, manipulowało danymi cenowymi w sposób, który wprowadzał konsumentów w błąd. Po trzecie, reklamowało produkty jako przecenione, mimo że ich cena w rzeczywistości się nie zmieniła.
Temu natomiast błędnie prezentowało najniższą cenę z ostatniego miesiąca i podawało niespójne informacje o promocjach w różnych miejscach swojego serwisu, co uniemożliwiało konsumentom porównanie rzeczywistych warunków rabatów.
Co to oznacza dla kupujących?
Dla konsumentów te działania UOKiK mają praktyczne znaczenie. Rosnąca liczba kontroli i kar oznacza, że sklepy będą coraz bardziej ostrożne w prezentowaniu promocji. To powinno przekładać się na większą przejrzystość rabatów i mniejszą liczbę pozornych obniżek cen.
Jednocześnie warto pamiętać, że UOKiK nie zakończył swoich działań. Urząd prowadzi kolejne postępowania wobec innych firm, które mogą być podejrzewane o naruszenie zasad przejrzystości promocji. Oznacza to, że kontrola będzie się intensyfikować, a standardy przejrzystości będą coraz bardziej rygorystyczne.
Dla kupujących to dobra wiadomość — mogą liczyć na coraz większą ochronę przed manipulacjami cenowymi. Jednocześnie warto samodzielnie sprawdzać promocje, zwłaszcza w przypadku dużych rabatów, i porównywać ceny z poprzednich okresów, jeśli platforma to umożliwia.
Czy promocje w aplikacjach są bezpieczne?
Promocje w aplikacjach mobilnych są całkowicie legalne i bezpieczne, o ile sprzedawcy stosują się do wymogów przejrzystości. Dyrektywa Omnibus nie zabrania rabatów ani promocji — wymaga jedynie, aby były one jasno komunikowane. Konsument powinien mieć możliwość szybkiego zweryfikowania, czy rabat jest rzeczywisty, czy tylko pozorny.
Kluczem do bezpieczeństwa jest informacja o cenie z 30 dni przed obniżką. Jeśli ta informacja jest dostępna i czytelna, konsument może podjąć świadomą decyzję o zakupie. Jeśli jej brakuje lub jest niejasna, to sygnał do zgłoszenia problemu UOKiK.
UOKiK aktywnie monitoruje rynek i reaguje na naruszenia. Kary nakładane na Zalando, Temu i inne firmy pokazują, że urząd nie toleruje manipulacji cenowych. To powinno skłonić wszystkie sklepy — zarówno duże sieci, jak i mniejsze platformy — do wdrożenia ścisłych standardów przejrzystości promocji.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.