Limit gotówki 10 000 euro od 2027. Polacy się buntują
Od lipca 2027 r. w UE obowiązuje limit płatności gotówką 10 000 euro. Polska może przyjąć niższy pułap. 55% Polaków sprzeciwia się ograniczeniom.
Od lipca 2027 roku konsumenci w Unii Europejskiej będą mogli płacić gotówką maksymalnie 10 000 euro za pojedynczą transakcję. Nowy limit wynika z rozporządzenia UE AMLR 2024/1624 z 31 maja 2024 r., które wchodzi w życie 10 lipca 2027 r.
Regulacja dotyczy nie tylko transakcji biznesowych, ale także codziennych zakupów zwykłych konsumentów u handlowców i usługodawców. Oznacza to, że jeśli chcesz zapłacić za samochód, biżuterię czy inny drogi towar gotówką, będziesz musiał podzielić płatność na kilka transakcji lub wybrać inny sposób płatności. Rozporządzenia unijne obowiązują bezpośrednio we wszystkich krajach członkowskich bez konieczności dodatkowej implementacji w prawie krajowym.
Czy Polska będzie miała inny limit niż reszta UE?
Każde państwo członkowskie ma prawo do wprowadzenia bardziej restrykcyjnego limitu niż unijny standard. Polska może zatem zdecydować się na niższy pułap niż 10 000 euro, jeśli uzna to za celowe z punktu widzenia walki z praniem pieniędzy lub szarą strefą. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie została podjęta.
Jak Polacy reagują na projekt limitów?
Badanie przeprowadzone przez Rankomat.pl pokazuje wyraźny podział opinii wśród konsumentów w Polsce:
| Stanowisko | Odsetek badanych |
|---|---|
| Przeciw limitom płatności gotówką | 55% |
| Za limitami płatności gotówką | 20% |
| Brak wyraźnego zdania | 25% |
Większość przeciwników limitów (71%) podkreśla, że chce swobody w wyborze formy płatności. Dla 57% z nich głównym zmartwieniem jest perspektywa wglądu instytucji finansowych w szczegóły ich wydatków. Ponadto 48% obawia się uzależnienia od form cyfrowych, a 45% wskazuje na ryzyko awarii prądu lub internetu, które mogłyby uniemożliwić dokonanie transakcji.
Zwolennicy limitów postrzegają je przede wszystkim jako narzędzie do walki z szarą strefą — 54% z nich uważa, że ograniczenia mogą zmniejszyć skalę niezarejestrowanej gospodarki. Drugi argument to bezpieczeństwo: 47% zwolenników twierdzi, że limity zwiększą ochronę przed kradzieżą i oszustwami związanymi z dużymi transakcjami gotówkowymi.
Do kogo dokładnie będzie stosowany nowy limit?
Regulacja dotyczy płatności między konsumentem a przedsiębiorcą. Oznacza to, że każdy zakup u sklepu, restauracji, stacji paliw czy innego handlowca będzie podlegać limitowi 10 000 euro.
Jednak przepis ma ważne wyjątki. Limit nie obejmuje płatności między osobami fizycznymi, jeśli nie są one związane z obowiązkami zawodowymi — prywatna sprzedaż samochodu między znajomymi czy pożyczka od rodziny pozostają poza regulacją. Dodatkowo agenci piłkarscy i kluby piłkarskie mają przejściowy okres do 10 lipca 2029 r., w którym mogą dokonywać transakcji powyżej limitu.
Co to oznacza dla Ciebie jako konsumenta?
Zmiana będzie miała praktyczne implikacje dla codziennych zakupów. Jeśli planujesz duże wydatki — na przykład zakup mebli, elektroniki czy remontu — będziesz musiał zaplanować formę płatności z wyprzedzeniem. Gotówka pozostanie dostępna, ale jej użycie w pojedynczej transakcji będzie ograniczone.
Polska ma obecnie ponad 500 miliardów złotych w gotówce w obiegu (dane NBP), co pokazuje, że gotówka wciąż odgrywa znaczącą rolę w polskiej gospodarce. Jednak trend zmian regulacyjnych wskazuje na stopniową cyfryzację płatności w całej Unii Europejskiej.
Jeśli jesteś przeciwnikiem limitów i obawiasz się inwigilacji finansowej lub awarii systemów cyfrowych, warto już teraz rozważyć alternatywne sposoby płatności lub zaplanować sposób dokonania większych transakcji. Jeśli natomiast popierasz ograniczenia jako narzędzie bezpieczeństwa, zmiana może działać na Twoją korzyść, zmniejszając ryzyko kradzieży gotówki przy dużych transakcjach.
Na podstawie: INFOR.PL. Tekst opracowany redakcyjnie.