Wydanie sobota, 1 sierpnia 2026
Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Niezależny serwis informacyjny
Prawo Konsumenta 24 Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Czytasz najnowsze wydanie
Prawo Konsumenta 24
Gwarancja i Rękojmia

Prawo do naprawy w Polsce: weszło w życie, ale bez ustawy

Unijna dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje od 31 lipca, ale Polska nie wdrożyła jej w prawo krajowe.

01.08.2026 — Tomasz Jarecki
Woman repairing a laptop at a desk with tools, showcasing technology and skill.
Fot. Mediahooch Pixels / Pexels · Pexels License

Prawo do naprawy weszło w życie w całej Unii Europejskiej 31 lipca 2024 roku, ale w Polsce pozostaje tylko na papierze — bez ustawy wdrażającej przepisy dyrektywy do krajowego systemu prawnego, konsumenci nie mogą ich realnie wykorzystać.

Czym jest prawo do naprawy i dlaczego to ważne?

Dyrektywa o prawie do naprawy (Right to Repair) to jedna z najistotniejszych zmian w unijnym prawie konsumenckim ostatnich lat. Jej głównym celem jest wymuszenie na producentach ułatwienia serwisowania sprzętu, zapewnienie dostępu do części zamiennych i wydłużenie okresu ochrony konsumentów. W zamyśle twórców dyrektywy, przepisy mają zmienić model korzystania z elektroniki — z wymiany uszkodzonego urządzenia na jego naprawę.

Przez lata konsumenci rezygnowali z napraw ze względu na bariery, które producenci celowo lub niecelowo stawiały: brak informacji o możliwościach serwisowania, utrudniony dostęp do usług naprawczych, niemożliwość korzystania z niezależnych serwisów, wysokie ceny części zamiennych. Niejednokrotnie koszt usunięcia usterki zbliżał się do ceny nowego urządzenia, co prowadziło do jego wymiany mimo że naprawa była możliwa.

Jakie produkty objęte są nowym prawem?

Dyrektywa dotyczy określonych kategorii produktów, które są najczęściej kupowane i eksploatowane przez gospodarstwa domowe. Obejmuje ona:

  • pralki i zmywarki
  • lodówki i urządzenia chłodnicze
  • odkurzacze
  • telefony komórkowe
  • wyświetlacze elektroniczne
  • niektóre urządzenia grzewcze

Obowiązek naprawy nie ma jednak charakteru bezwzględnego — producent nie będzie zobowiązany do naprawy, jeżeli okaże się ona niemożliwa. Przepisy zawierają również wyjątki związane z bezpieczeństwem produktów czy ochroną własności intelektualnej.

Co zmienia się dla konsumentów w praktyce?

Nowe przepisy mają eliminować bariery techniczne i umowne, które utrudniały naprawy. Producent nie będzie mógł stosować rozwiązań technicznych ani postanowień umownych, które bez uzasadnionej przyczyny utrudniają naprawę. Nie będzie również mógł odmówić jej wykonania wyłącznie dlatego, że urządzenie było wcześniej naprawiane przez inny serwis — to oznacza koniec monopolu autoryzowanych serwisów.

Istotnym elementem reformy są przepisy dotyczące części zamiennych. Producenci będą zobowiązani oferować je po rozsądnych cenach, które nie będą zniechęcały do napraw. Dodatkowo pojawi się większa przejrzystość rynku usług naprawczych — producenci będą musieli publikować informacje o usługach naprawy oraz orientacyjne ceny typowych napraw.

Projekt ustawy wdrażającej dyrektywę przewiduje również, że wybór naprawy jako sposobu doprowadzenia towaru do zgodności z umową będzie skutkował jednorazowym wydłużeniem o 12 miesięcy okresu odpowiedzialności przedsiębiorcy za brak zgodności. Producent będzie zobowiązany poinformować konsumenta o możliwości wyboru między naprawą a wymianą oraz o skutkach wyboru naprawy.

Dlaczego Polska nie wdrożyła dyrektywy na czas?

Termin implementacji dyrektywy upłynął 31 lipca 2024 roku, ale prace nad projektem ustawy utknęły w konsultacjach. Projekt znajduje się na etapie opiniowania, a jego przyjęcie przez rząd planowane jest dopiero po wakacjach — co oznacza, że przez wiele miesięcy przepisy będą obowiązywać w całej UE, ale bez skutecznych mechanizmów egzekucji w Polsce.

Mec. Michał Jeleń z kancelarii LEGALLY.SMART wyjaśnia, że „na upartego” można próbować dochodzić swoich praw w sądzie powołując się na dyrektywę, ale bez przepisów szczegółowych, a szczególnie ustalonych kar dla producentów lub sprzedawców, którzy jej nie przestrzegają, szanse na wygraną są bardzo wątpliwe. Do czasu uchwalenia ustawy nowe prawa konsumentów pozostaną na papierze.

Jakie kary grożą producentom i sprzedawcom?

Projekt ustawy przewiduje szereg rozwiązań wzmacniających pozycję konsumentów, ale także konkretne kary za naruszenia. W zależności od rodzaju i skali naruszenia kary mogą wynosić:

Typ naruszeniaWysokość kary
Pierwsze naruszenieod 500 zł do 20 tys. zł
Ponowne naruszeniedo 40 tys. zł

Nowe kompetencje kontrolne otrzyma Inspekcja Handlowa, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zyska nową podstawę do prowadzenia postępowań dotyczących naruszenia interesów konsumentów.

Czy Polska grozi kara za zwłokę w implementacji?

Tak. Mec. Jeleń przypomina, że za niewdrożenie unijnej dyrektywy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) może nałożyć na Polskę wysokie kary. Przykładowo, TSUE nałożył na Polskę 8,3 miliona euro kary za zbyt późne wdrożenie dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym (DSM). Komisja Europejska pozwała też Polskę do Trybunału za niewdrożenie dyrektywy dotyczącej systemu handlu emisjami w sektorze lotniczym.

Jeśli Polska będzie zwlekać z wdrożeniem „prawa do naprawy” do krajowych przepisów, może spodziewać się kolejnego pozwu. Zwłoka w implementacji to nie tylko problem dla konsumentów, ale także potencjalnie kosztowna dla budżetu państwa.

Co to oznacza dla ciebie jako konsumenta?

Przez kolejne miesiące, aż do uchwalenia ustawy, prawo do naprawy będzie dla ciebie praktycznie niedostępne w Polsce. Nie będziesz mógł skutecznie wymusić na producencie dostępu do części zamiennych po rozsądnych cenach ani nie będziesz mógł łatwo pozwać go za utrudnianie napraw. Producenci mogą nadal stawiać bariery techniczne, udzielać gwarancji wyłącznie dla autoryzowanych serwisów i utrudniać dostęp do informacji o kosztach napraw.

Kiedy ustawa wejdzie w życie, sytuacja zmieni się diametralnie. Będziesz mógł wybierać między naprawą a wymianą urządzenia, a producent będzie zobowiązany poinformować cię o skutkach tej decyzji. Naprawa będzie rzeczywistą alternatywą dla zakupu nowego sprzętu, a koszty będą przejrzyste i porównywalne. Będziesz też mógł korzystać z niezależnych serwisów bez obawy, że producent będzie się temu sprzeciwiać.

Kluczowe jest również to, że jeśli wybierzesz naprawę, okres odpowiedzialności producenta za brak zgodności towaru z umową zostanie przedłużony o 12 miesięcy. To znacznie lepiej chroni twoje interesy niż dotychczasowe przepisy.

Na podstawie: Fakt. Tekst opracowany redakcyjnie.