Wydanie wtorek, 28 lipca 2026
Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Niezależny serwis informacyjny
Prawo Konsumenta 24 Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Czytasz najnowsze wydanie
Prawo Konsumenta 24
Spory i Skargi

Columbus Energy a UOKiK: co grozi firmie za brak transparencji sprzedaży

UOKiK postawił zarzuty Columbus Energy dotyczące sprzedaży pomp ciepła i fotowoltaiki.

Elżbieta Nadolska · 28 lipca 2026
Low angle of young inspector and foreman in hardhats checking documentation against modern solar panels in field
Fot. Gustavo Fring / Pexels · Pexels License

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił Columbus Energy zarzuty dotyczące naruszenia praw konsumentów przy sprzedaży pomp ciepła, fotowoltaiki i innych urządzeń związanych z odnawialnymi źródłami energii. Decyzja prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego ujawnia szereg praktyk, które mogą być przestrogą dla wszystkich kupujących tego typu instalacje.

Jakie dokładnie zarzuty postawił UOKiK Columbus Energy?

Prezes Urzędu postawił firmie cztery główne zarzuty dotyczące sposobu sprzedaży. Po pierwsze, Columbus Energy nie określała w umowach dokładnego terminu wykonania prac — zamiast tego zawierała jedynie zapis o telefonicznym lub mailowym ustaleniu daty montażu. Zgodnie z ustaleniami UOKiK, deklarowane maksymalne terminy rozpoczęcia montażu były wielokrotnie przekraczane, co potwierdzają skargi kierowane do Urzędu.

Po drugie, firma nie informowała klientów o głównych cechach kupowanych urządzeń. Producent i model instalacji nie znajdowały się ani w umowie, ani w innych dokumentach przekazywanych konsumentowi. To uniemożliwiało kupującym porównanie ofert i podjęcie świadomej decyzji zakupowej — dokładnie o to chodzi w słynnym stwierdzeniu prezesa Chróstnego: „Konsument nie może kupować kota w worku”.

Po trzecie, Columbus Energy wprowadzała w błąd klientów dotyczące prawa do odstąpienia od umowy. W kontraktach zapisano, że rozpoczęcie prac technicznych automatycznie pozbawiało konsumenta tego prawa. Tymczasem zarówno pompy ciepła, jak i instalacje fotowoltaiczne mogą zostać zdemontowane, przez co sama inicjacja montażu nie powinna oznaczać utraty prawa do odstąpienia.

Po czwarte, firma miała nie wywiązywać się z terminu zwrotu pieniędzy w przypadku rezygnacji z umowy.

Jakie kary grożą Columbus Energy?

Spółce grozi kara w wysokości do 10 procent obrotu. To sankcja, którą UOKiK wcześniej nałożył na inne firmy zajmujące się sprzedażą energii odnawialnej — Krajowy Projekt Energetyczny, Sunday Polska, Polska Energia Grupa Kapitałowa oraz Energia dla Pokoleń. Wysokość konkretnej kary będzie zależeć od wyników postępowania wyjaśniającego.

Co to oznacza dla konsumentów kupujących pompy ciepła i fotowoltaikę?

Zarzuty postawione Columbus Energy wskazują na szereg praktyk, na które konsumenci powinni zwracać uwagę przy zakupie urządzeń OZE. Przede wszystkim — zawsze żądaj w umowie dokładnego terminu wykonania prac, a nie ogólnego zapisu o „ustaleniu daty”. Każda umowa powinna zawierać konkretny model i producenta instalacji, co pozwoli Ci na weryfikację parametrów technicznych i porównanie ofert. Pamiętaj również, że prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni przysługuje Ci niezależnie od tego, czy montaż już się rozpoczął — jeśli instalacja jest demontowalna, nie może być to podstawą do jego utraty.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że Columbus Energy jest spółką notowaną na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, co oznacza, że postępowanie UOKiK dotyczy znaczącego gracza na rynku energii odnawialnej w Polsce. Tym bardziej istotne jest, aby konsumenci wiedzieli, jakie są ich uprawnienia.

Jak Columbus Energy odpowiada na zarzuty?

Spółka twierdzi, że „fundamentem naszej działalności pozostają transparentna komunikacja, profesjonalne doradztwo oraz budowanie długoterminowych relacji opartych na zaufaniu”. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania Columbus Energy deklaruje, że przeanalizowała zastrzeżenia UOKiK i podjęła działania mające na celu wyeliminowanie potencjalnych niejasności.

Odnosząc się do zarzutu opóźnień w zwrocie środków, firma argumentuje, że wynikały one z „konieczności przeprowadzenia szczegółowych procesów weryfikacyjnych”. Podkreśla również, że dialog z UOKiK trwa od 2024 roku i wyraża nadzieję, że „wieloletnia postawa i stawianie konsumenta zawsze na pierwszym miejscu” pozwoli na pozytywne rozpatrzenie sprawy.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla rynku energii odnawialnej?

Postępowanie UOKiK wobec Columbus Energy jest częścią szerszego trendu — Urząd aktywnie nadzoruje sektor sprzedaży pomp ciepła i instalacji fotowoltaicznych. Wcześniejsze kary dla Krajowego Projektu Energetycznego, Sunday Polska, Polskiej Energii Grupy Kapitałowej i Energii dla Pokoleń pokazują, że problem braku transparencji i naruszania praw konsumentów jest systemowy w tej branży.

Polska jest na etapie dynamicznego rozwoju rynku urządzeń OZE — zarówno ze względu na rosnące ceny energii, jak i dostępne dotacje. W takim kontekście edukacja konsumentów i egzekwowanie standardów transparencji przez UOKiK mają kluczowe znaczenie dla zaufania do tego sektora.

Columbus Energy znalazła się w reflektorach nie tylko z powodu zarzutów UOKiK — firma zyskała rozgłos również w związku z konfliktem z Olgą Malinkiewicz, założycielką startupu Saule Technologies, w którym Columbus Energy jest akcjonariuszem. W maju rada nadzorcza Saule odwołała Malinkiewicz z zarządu, a ta zgłosiła sprawę do prokuratury. Spór między stronami trwa, a Saule Technologies zostały wykluczone z obrotu na alternatywnym rynku NewConnect.

Na podstawie: xyz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.