Zwrot towaru z półki zamiast paragonu? Co grozi za oszustwo przy zwrotach
29-letni mieszkaniec Kobyłki zatrzymany za oszustwo przy zwrocie szlifierki. Sprawdź, jak wygląda wyłudzenie zwrotu i jakie kary przewiduje Kodeks karny.
Oszustwo przy zwrocie towaru polega na oddaniu sklepowi przedmiotu, który nie pochodzi z dokonanego zakupu, w celu wyłudzenia pieniędzy. Taki czyn jest przestępstwem, a nie tylko sporem konsumenckim, i może skończyć się pozbawieniem wolności.
Co wydarzyło się w Kobyłce?
Policja zatrzymała 29-letniego mieszkańca Kobyłki, którego podejrzewa się o wyłudzenie zwrotu w sklepie. Mężczyzna kupił szlifierkę z akumulatorem, a później oddał do sklepu egzemplarz pobrany z półki. Sklep wypłacił mu kwotę widniejącą na paragonie z pierwszego zakupu.
Podczas zatrzymania zabezpieczono elektronarzędzie oraz ponad 29 g grzybów. Ich skład ma zostać sprawdzony w badaniu, które jeszcze się nie zakończyło, dlatego na razie mówimy o podejrzeniu substancji objętych przepisami.
Jakie zarzuty grożą za takie oszustwo?
Zatrzymanemu postawiono zarzut z artykułu 286 paragraf 1 Kodeksu karnego, dotyczącego oszustwa. Przepis przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Osobno podejrzany odpowie za posiadanie substancji, o czym decyduje wynik badania.
Mężczyzna zadeklarował gotowość do dobrowolnego poddania się karze. To procedura pozwalająca przyspieszyć postępowanie, ale nie zwalnia z odpowiedzialności za czyn.
Czy ta sprawa dotyczy tylko jednego sklepu?
Policja ustaliła tożsamość podejrzanego przy udziale funkcjonariuszy z Zielonki. Śledczy biorą pod uwagę, że podobne czyny mogły zostać popełnione w Markach i w Warszawie. Jeśli te wątki się potwierdzą, sprawa może mieć znacznie szerszy wymiar.
| Element sprawy | Stan na podstawie zabezpieczonych informacji |
|---|---|
| Przedmiot oszustwa | Szlifierka z akumulatorem |
| Wartość zwrotu | Kwota z paragonu |
| Zabezpieczone rzeczy | Elektronarzędzie oraz ponad 29 g grzybów |
| Podstawa prawna | Art. 286 § 1 Kodeksu karnego |
| Widełki kary | Od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności |
| Możliwe inne miejsca czynów | Marki, Warszawa |
Czy zwrot towaru w sklepie to zawsze prawo konsumenta?
Nie. Prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przysługuje konsumentowi w określonym terminie i dotyczy towaru, który faktycznie kupił. Sprzedawca ma prawo sprawdzić, czy zwracany przedmiot pochodzi z danej transakcji, a w razie wątpliwości może zgłosić sprawę organom ścigania.
Warto też pamiętać, że wiele sklepów nie przyjmuje zwrotów bez paragonu. Ich regulaminy mogą być bardziej restrykcyjne niż minimalne wymogi ustawowe, ale zawsze muszą mieścić się w granicach prawa.
Co to oznacza dla Ciebie?
Dla zwykłego kupującego ta historia jest przypomnieniem, że zwrot towaru musi opierać się na prawdziwej transakcji. Uczciwy konsument nie ma czego się obawiać, o ile zachowa paragon i zwraca produkt pochodzący z jego zakupu. Z drugiej strony sklepy i służby coraz dokładniej weryfikują zwroty, więc każde nieścisłości mogą wywołać kontrolę. Jeśli sprzedawca odmawia zwrotu, warto poprosić o pisemne uzasadnienie i sprawdzić swoje prawa w regulaminie oraz w przepisach.
Na podstawie: WWL24. Tekst opracowany redakcyjnie.