Wydanie niedziela, 19 lipca 2026
Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Niezależny serwis informacyjny
Prawo Konsumenta 24 Twoje prawa. Konkretnie i skutecznie.
Czytasz najnowsze wydanie
Prawo Konsumenta 24
Gwarancja i Rękojmia

Right to Repair 2026: prawo do naprawy i kary do 40 tys. zł

Od 31 lipca 2026 r. wejdzie w życie unijna dyrektywa Right to Repair. Producenci będą zobowiązani zapewniać części zamienne i naprawy.

Redakcja · 19 lipca 2026
Technician performing precise soldering on a circuit board for electronics repair.
Fot. Maikol Herrera / Pexels · Pexels License

Unijna dyrektywa Right to Repair, która wejdzie w życie 31 lipca 2026 r., zmieni fundamentalnie zasady odpowiedzialności producentów za naprawialność elektroniki i sprzętu AGD, wprowadzając w Polsce nowy standard ochrony konsumentów i ograniczając skalę elektroodpadów. Polska ma czas do tego terminu na wdrożenie przepisów dyrektywy do swojego prawa — projekt ustawy przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów został opublikowany w połowie czerwca na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

Dlaczego Right to Repair zmienia rynek elektroniki?

Celem dyrektywy jest przerwanie modelu jednorazowości, w którym konsumenci wyrzucają urządzenia po pierwszej awarii i kupują nowe. Unijna dyrektywa jest odpowiedzią na rosnący problem środowiskowy — przedwczesne wyrzucanie naprawialnych produktów generuje w Unii Europejskiej około 35 mln ton elektroodpadów rocznie. Towarzyszą temu zużycie blisko 30 mln ton surowców oraz emisja ponad 260 mln ton gazów cieplarnianych.

Rozvój rynku napraw ma przynieść europejskiej gospodarce nawet 4,8 mld euro dodatkowej wartości rocznie — obiecuje Komisja Europejska. To nie jest tylko kwestia ekologii, lecz także ekonomii — naprawa zamiast wymiany stwarza nowe miejsca pracy i zmniejsza zużycie zasobów naturalnych.

Jakie obowiązki czekają producentów i sprzedawców?

Na mocy dyrektywy Right to Repair producenci, sprzedawcy oraz serwisanci będą zobowiązani do zastosowania się do nowych regulacji. Przepisy dotyczą m.in. producentów pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonów komórkowych, urządzeń chłodniczych, wyświetlaczy elektronicznych, serwerów, rowerów i skuterów elektrycznych.

Firmy będą musiały zapewniać dostęp do:

  • części zamiennych — dostępne zarówno podczas gwarancji, jak i po jej wygaśnięciu,
  • dokumentacji technicznej — umożliwiającej zrozumienie budowy i naprawy urządzenia,
  • narzędzi do naprawy — niezbędnych do serwisowania produktów,
  • rozsądnych cen — za części i usługi naprawcze.

Produkcja samych produktów będzie musiała się zmienić — urządzenia mają być projektowane w sposób umożliwiający ich łatwiejszy demontaż oraz serwisowanie. To oznacza, że już na etapie projektowania inżynierowie będą musieli myśleć o tym, jak konsument lub serwisant będzie mógł wymienić uszkodzoną część.

Nowe prawa konsumenta w Polsce od 2026 r.

Projekt ustawy przygotowany przez UOKiK przewiduje kilka kluczowych zmian dla konsumentów:

Element ochronyObecne zasadyOd 31 lipca 2026 r.
Okres odpowiedzialności producenta24 miesiące (gwarancja)24 miesiące + dodatkowy rok, jeśli konsument wybierze naprawę
Dostęp do części zamiennychBrak obowiązku poza gwarancjąObowiązkowy dostęp po wygaśnięciu gwarancji
Ceny części i usługNieregulowaneMuszą być “rozsądne” (wymaga zdefiniowania)
Sankcje za utrudnianie naprawNie określoneDo 40 tys. zł kary
Towar zamienny podczas naprawyBrak obowiązkuPrawo do nieodpłatnego użyczenia na żądanie konsumenta

Problem: co oznacza “rozsądna cena”?

Jedna z głównych wątpliwości, które pojawiają się w opiniach organów i przedsiębiorców, dotyczy nieprecyzyjnych pojęć zawartych w projekcie ustawy. Pomorski Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej zwraca uwagę na brak jasnej definicji “rozsądnej ceny” dla części zamiennych i usług naprawczych.

Projekt nie zawiera kryteriów pozwalających na stwierdzenie, kiedy dana cena jest rozsądna. Brakuje w szczególności odniesienia na przykład do kosztów części zamiennych, nakładu pracy, przeciętnych cen rynkowych czy relacji naprawy do wartości nowego produktu. Inspektorat ostrzega, że taki poziom ogólności może prowadzić do rozbieżności interpretacyjnych i ryzyka, że “producenci będą ustalać opłaty na poziomie formalnie uzasadnionym, lecz na tyle wysokim, że konsumenci będą rezygnowali z naprawy na rzecz zakupu nowego towaru”.

To oznacza, że bez precyzyjnych wytycznych prawo do naprawy może stać się pozorne — teoretycznie dostępne, ale praktycznie niedostępne dla zwykłego konsumenta z powodu zbyt wysokich cen.

Obawy przedsiębiorców: koszty i spory konsumenckie

Organizacja APPLIA, jedyna w Polsce reprezentująca producentów i importerów AGD, wskazuje na trudności praktyczne wdrożenia dyrektywy. Jedną z nich jest obowiązek udostępniania informacji o orientacyjnych cenach pobieranych za “typową naprawę towaru”. W przypadku sprzętu AGD obowiązek ten będzie trudny do zrealizowania w sposób jednolity i precyzyjny — koszt naprawy zależy bowiem od wielu czynników, takich jak kategoria towaru, model, rodzaj usterki, cena części, pracochłonność, sposób organizacji serwisu, lokalizacja punktu napraw, koszty dojazdu, inflacja oraz inne koszty zmieniające się okresowo.

Inspektor w Poznaniu przestrzega przed wzrostem liczby sporów konsumenckich. Z uwagi na wydłużenie okresu, w którym konsument będzie mógł korzystać z ochrony (dodatkowy rok), może nastąpić wzrost liczby spraw ADR (polubowne rozwiązywanie sporów). Postępowania mogą dotyczyć braku realizowania odpowiedzialności przez przedsiębiorcę w wydłużonym terminie 12 miesięcy, odmowy doprowadzenia towaru do zgodności w wybrany przez konsumenta sposób, ale także dostarczenia towaru odnowionego bez uprzedniej zgody konsumenta.

Lubuski inspektorat zwraca natomiast uwagę na to, że regulacja może prowadzić do zwiększenia kosztów po stronie przedsiębiorców, którzy będą ponosić odpowiedzialność przez dłuższy okres niż obecnie.

Co to oznacza dla konsumentów i gospodarki?

Dyrektywa Right to Repair to przełom w podejściu do konsumpcji elektroniki w Unii Europejskiej. Dla konsumentów oznacza to rzeczywistą ochronę — prawo do naprawy zamiast zmuszenia do wymiany produktu, dodatkowy rok gwarancji przy wyborze naprawy, oraz dostęp do części zamiennych po wygaśnięciu gwarancji producenta. To zmienia ekonomikę posiadania elektroniki — naprawa staje się realną alternatywą do zakupu nowego urządzenia.

Dla gospodarki to szansa na rozwój sektora usług naprawczych, powstanie nowych miejsc pracy i zmniejszenie zużycia zasobów naturalnych. Jednak wdrożenie dyrektywy wymaga precyzyjnych regulacji — bez jasnych definicji “rozsądnej ceny” czy “typowej naprawy” prawo do naprawy może stać się puste.

Polska ma teraz czas do 31 lipca 2026 r. na doprecyzowanie przepisów i rozwiązanie wątpliwości zgłaszanych przez organy inspekcji, ministerstwa i organizacje branżowe. Od jakości tego wdrożenia będzie zależeć, czy Right to Repair rzeczywiście zmieni rynek elektroniki, czy pozostanie tylko deklaracją intencji.

Najczęstsze pytania

Kiedy wejdzie w życie prawo do naprawy Right to Repair?

Dyrektywa Right to Repair obowiązywać będzie od 31 lipca 2026 r. Do tego terminu Polska, jak inne kraje UE, musi wdrożyć przepisy do swojego prawa. Projekt ustawy został opublikowany w połowie czerwca przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jakie urządzenia będą objęte dyrektywą Right to Repair?

Przepisy dotyczą m.in. pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonów komórkowych, urządzeń chłodniczych, wyświetlaczy elektronicznych, serwerów, rowerów i skuterów elektrycznych. Producenci będą zobowiązani zapewniać dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej.

Ile wynoszą kary za utrudnianie napraw?

Projekt ustawy przewiduje kary do 40 tys. zł za utrudnianie napraw. Jednak ministerstwa wskazały w swoich opiniach, że brakuje jednoznacznych kryteriów do nakładania tak wysokich kar na przedsiębiorców.

Czy konsument ma prawo do dodatkowego roku gwarancji przy wyborze naprawy?

Tak. Projekt ustawy wdrażającej dyrektywę przewiduje dodatkowy rok ochrony w przypadku, gdy konsument wybierze naprawę zamiast wymiany towaru. Producent będzie zobowiązany doprowadzić towar do zgodności w wybranym przez konsumenta terminie.

Co oznacza 'rozsądna cena' części zamiennych i usług naprawczych?

Projekt nie definiuje precyzyjnie tego pojęcia. Pomorski Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej wskazuje, że brakuje kryteriów odnoszących się do kosztów części, nakładu pracy czy relacji naprawy do wartości nowego produktu, co może prowadzić do rozbieżności interpretacyjnych.

Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.