Greenwashing w Polsce: co robi UOKiK i jakie prawa masz ty
UOKiK walczy z ekologicznym oszustwem konsumentów. Poznaj nowe przepisy unijne, aktualne postępowania i jak się bronić przed fałszywymi deklaracjami…
Greenwashing to komunikacja proekologiczna, która jest nieprawdziwa lub celowo wprowadza konsumentów w błąd. Polska regulacja już teraz pozwala karać takie praktyki, ale nowe przepisy unijne wzmocnią ochronę kupujących.
Co dokładnie robi UOKiK w sprawie greenwashingu?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów traktuje greenwashing jako formę nieuczciwej praktyki rynkowej na podstawie ustawy z 16 lutego 2007 roku. W 2024 roku organ wszczął 17 postępowań wyjaśniających dotyczących fałszywych deklaracji ekologicznych. Osiem z tych postępowań przekształciło się w postępowania właściwe, co oznacza, że UOKiK znalazł wystarczające przesłanki do postawienia formalnych zarzutów przedsiębiorstwom.
Zarzuty, które formułuje UOKiK, dotyczą przede wszystkim trzech kategorii błędów komunikacyjnych: ogólnych deklaracji bez konkretnych dowodów, niepełnych informacji, które mogą mylić konsumentów, oraz wyolbrzymionych korzyści ekologicznych produktów. Praktyka pokazuje, że firmy często obiecują więcej niż faktycznie dostarczają.
Które branże są teraz pod lupą?
Kontrola UOKiK skupia się na trzech sektorach: odzieżowym, kosmetycznym i logistycznym. Wybór tych branż nie jest przypadkowy — to właśnie w tych obszarach konsumenci najczęściej spotykają się z ekologicznymi obietnicami, które trudno zweryfikować. Marka odzieżowa obiecuje „zrównoważoną produkcję”, producent kosmetyków deklaruje „naturalność” bez dowodów, a firma logistyczna przyznaje sobie „neutralność węglową” na podstawie niepełnych danych.
Jakie nowe przepisy czekają Polskę?
| Aspekt | Szczegóły |
|---|---|
| Nazwa dyrektywy | Dyrektywa EmpCo (nr 2024/825) |
| Przyjęcie | 2024 r. |
| Wejście w życie w UE | Wrzesień 2026 r. |
| Planowane wdrożenie w Polsce | 27 września 2027 r. |
| Status implementacji | Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce (maj 2025 r.) |
Dyrektywa EmpCo to nowy instrument unijny, który ma na celu wzmocnienie ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi, w tym greenwashingiem. Przepisy będą obowiązywać w całej Unii Europejskiej od września 2026 roku, ale Polska ma dodatkowy czas do 27 września 2027 roku na dostosowanie swojego ustawodawstwa.
Jednak proces wdrażania nie przebiega bez problemów. Komisja Europejska wszczęła w maju 2025 roku postępowanie przeciwko Polsce za nieterminową transpozycję dyrektywy. To oznacza, że polski rząd nie zdąży z implementacją w wyznaczonym terminie, co może skutkować karami finansowymi.
Co oznacza to dla Ciebie jako konsumenta?
Wzmocnienie przepisów oznacza, że będziesz mieć lepszą ochronę przed oszustwami ekologicznymi. Zamiast wierzyć na słowo markom, które obiecują „przyjazność dla środowiska”, będziesz mógł domagać się konkretnych dowodów. Firmy będą musiały udowodnić swoje deklaracje, a nie tylko je sformułować.
W praktyce oznacza to również, że jeśli kupisz produkt na podstawie fałszywych obietnic ekologicznych, będziesz mieć prawo do reklamacji i zwrotu towaru. UOKiK będzie mógł nałożyć na przedsiębiorstwa znacznie wyższe kary za greenwashing, co powinno zniechęcić firmy do tego typu praktyk.
Jak inne kraje już walczą z greenwashingiem?
Polska nie jest jedynym krajem, który podejmuje działania. Holenderski organ ochrony konkurencji (ACM) i włoski organ ochrony konsumentów (AGCM) już wydały decyzje i nałożyły kary w milionach euro na firmy zajmujące się greenwashingiem. Te precedensy pokazują, że regulatorzy w całej Europie traktują ten problem poważnie.
Jak się chronić przed greenwashingiem?
Zanim kupisz produkt z ekologiczną deklaracją, sprawdź, czy marka podaje konkretne dowody. Szukaj certyfikatów od niezależnych organizacji, a nie samych obietnic producenta. Jeśli okaże się, że zostałeś oszukany, możesz złożyć reklamację do sprzedawcy lub skontaktować się z UOKiK.
W przypadku wątpliwości zawsze możesz poprosić sprzedawcę o udokumentowanie ekologicznych deklaracji. Jeśli nie potrafi tego zrobić, jest to sygnał ostrzegawczy. Pamiętaj, że prawo konsumenta chroni Cię przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi, a greenwashing jest jedną z nich.
Co się zmieni w praktyce dla firm?
Nowe przepisy będą wymagać od przedsiębiorstw przejrzystości i uczciwości w komunikacji ekologicznej. Firmy będą musiały zweryfikować swoje deklaracje przed ich publikacją, a organy ochrony konsumentów będą mogły łatwiej karać naruszenia. To powinno doprowadzić do czystszego rynku, na którym rzeczywiste działania na rzecz środowiska będą odróżniane od pustych obietnic.
Proces wdrażania dyrektywy EmpCo w Polsce pokazuje, jak ważne jest zgodne z harmonogramem wprowadzanie unijnych standardów ochrony konsumentów. Choć Polska ma czas do września 2027 roku, opóźnienia w implementacji mogą oznaczać, że konsumenci będą narażeni na greenwashing dłużej niż w innych krajach Unii.
Na podstawie: EY. Tekst opracowany redakcyjnie.