Oszukańcze reklamy na Facebooku: jak UOKiK walczy z Metą
UOKiK przekazał Komisji Europejskiej ustalenia dotyczące oszukańczych reklam na platformach Mety.
Polska Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ujawnił poważne braki w systemach bezpieczeństwa reklam na platformach Facebooka i Instagrama należących do Mety. Materiał dowodowy, zebrany w wyniku postępowania wyjaśniającego rozpoczętego w maju 2024 roku, został przekazany Komisji Europejskiej w czerwcu 2025 roku. Ustalenia polskiego urzędu wskazują na systemowe problemy w sposobie, w jaki Meta podchodzi do ochrony użytkowników przed wprowadzającymi w błąd treściami reklamowymi.
Jakie braki znalazł UOKiK w systemach Mety?
UOKiK zidentyfikował trzy główne obszary naruszeń w działalności platformy Meta. Po pierwsze, firma nie wykazuje wystarczającej staranności przy rozpatrywaniu zgłoszeń od użytkowników dotyczących oszukańczych reklam. Po drugie, platforma nie posiada skutecznych narzędzi i procedur zmniejszających ryzyko publikacji reklam, które mogą wprowadzić konsumentów w błąd. Po trzecie, system biblioteki reklam — miejsce, gdzie przechowywane są informacje o treściach promocyjnych — zawiera nieprawidłowości utrudniające kontrolę i weryfikację.
Te ustalenia stanowią naruszenie artykułu 16 ustępu 6 Aktu o usługach cyfrowych (DSA), europejskiego prawa regulującego obowiązki największych platform internetowych wobec swoich użytkowników.
Dlaczego UOKiK nie może sam ukarać Metę?
Polska instytucja ochrony konkurencji i konsumentów napotyka ograniczenia wynikające z europejskiego podziału kompetencji. Wyłączne uprawnienia do ścigania naruszeń Aktu o usługach cyfrowych oraz nadzoru nad największymi platformami (tzw. VLOP — Very Large Online Platforms) powierzono wyłącznie Komisji Europejskiej. UOKiK może działać jedynie w obszarach, w których polskie prawo daje mu takie uprawnienia.
W lutym 2026 roku Prezes UOKiK postawił Mecie zarzuty dotyczące sposobu kontaktowania się z konsumentami — to jeden z obszarów, w którym polski urząd ma prawo do działania. Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, Meta grozi kara sięgająca do 10 procent jej rocznego obrotu.
| Aspekt | Kompetencja |
|---|---|
| Naruszenia DSA (oszukańcze reklamy) | Komisja Europejska |
| Sposób kontaktowania się z konsumentami | UOKiK |
| Nadzór nad największymi platformami (VLOP) | Komisja Europejska |
| Systemowe blokowanie kont | Komisja Europejska |
Czy Komisja Europejska już działa?
Tak. Komisja Europejska wszczęła formalne postępowanie wobec Mety na podstawie Aktu o usługach cyfrowych. Oznacza to, że europejski regulator prowadzi oficjalne śledztwo mające na celu ustalenie, czy platforma rzeczywiście narusza unijne przepisy dotyczące bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli postępowanie potwierdzi winy, grozi Mecie kara do 10 procent jej rocznego obrotu globalnego — to znaczna kwota mogąca sięgnąć miliardów euro.
Jak rośnie skala problemu?
UOKiK obserwuje narastającą tendencję w liczbie oszukańczych reklam publikowanych na platformach Mety. Polska instytucja planuje ponownie kontaktować się z Komisją Europejską, aby zwrócić uwagę na rosnącą skalę tego zjawiska. Problem nie ogranicza się do pojedynczych przypadków — to systemowy problem wymagający zdecydowanej odpowiedzi regulacyjnej.
Przykładem jest sprawa Rafała Brzoski, właściciela InPostu, którego wizerunek był wykorzystywany w oszukańczych reklamach na Facebooku i Instagramie. Tego typu incydenty pokazują, że oszuści potrafią sprytnie wykorzystywać wizerunki znanych osób, aby zyskać zaufanie potencjalnych ofiar.
Co to oznacza dla Ciebie jako konsumenta?
Jeśli korzystasz z Facebooka lub Instagrama, powinieneś być szczególnie ostrożny wobec reklam obiecujących szybkie zyski, inwestycje lub produkty zdrowotne. Systemy bezpieczeństwa platformy Meta, zgodnie z ustaleniami UOKiK, nie działają wystarczająco skutecznie, aby odfiltrować wszystkie oszukańcze treści.
Jeśli natkniesz się na podejrzaną reklamę, zgłoś ją bezpośrednio platformie za pomocą opcji „Zgłoś reklamę”. Jednocześnie, jeśli padłeś ofiarą oszustwa reklamowego, masz prawo do złożenia reklamacji. UOKiK i Komisja Europejska zbierają informacje o takich przypadkach, które mogą posłużyć jako dowód w postępowaniach przeciwko platformom.
Jakie są kolejne kroki?
Komisja Europejska będzie kontynuować formalne postępowanie wobec Mety. UOKiK, z kolei, będzie monitorować sytuację i przekazywać europejskiemu regulatorowi nowe ustalenia dotyczące narastającej skali problemu. Polska instytucja wszczęła również osobne postępowanie wyjaśniające w październiku 2024 roku dotyczące zmiany sposobu prezentacji odnośników do treści prasowych — kolejny obszar, w którym Meta może naruszać prawa użytkowników.
Jedno jest pewne: regulacyjny nacisk na Meta będzie się nasilać. Komisja Europejska ma narzędzia i wolę polityczną, aby wymusić na platformie zmianę sposobu, w jaki podchodzi do bezpieczeństwa konsumentów. Pytanie pozostaje, czy zmiany będą wystarczająco szybkie i skuteczne, aby powstrzymać rosnącą falę oszustw.
Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.